poniedziałek, 5 lutego 2024

Nie uchwycisz w dłonie Linii horyzontu

Wyrosły bloki 

Jak wody słup

Pod odartymi z pierza

Skrzydłami wysp

Świecą okna

Kryształkami soli

Ściany gną się

Bardziej niż cienki lód


Zanim w legendę

Wrosną falą wód

Uciekną  do podziemi

Całe pokolenia

I będą ryć jak krety

Korytarze zdań

I będą żreć jak mole

Stosy swoich myśli

I będą burzyć

I znów zechcą wznieść

To co zburzone

Bo jakbyś długo

Nie musiał iść

Nie uchwycisz 

W dłonie

Linii horyzontu

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst  15. 01. 1976 r. 

Na blogu 5. 02. 2024


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Poprzedniej nocy Wicher wiał

Poprzedniej nocy  Wicher wiał I ziemię  Pokrył śnieg I sosen  Mocne pnie Obrosły mchem Mówisz o kwiatach które Nie kwitną Wiersz Ju Ju By mo...